Wchodzę do szkoły poprawiając torbę. Zadowolona z uśmiechem na twarzy zmierzam w kierunku swojej szafki. Wyciągam potrzebne książki i wkładam je do torebki. Na lekcje idę szybko, nie ma nikogo na korytarzu. Znowu spóźniłam się na lekcje. Weszłam do klasy, wszystkie par oczu skierowały się na mnie.
-Panno Tomlinson! Kolejne spóźnienie w tym tygodniu!- zignorowałam to i poszłam na sam koniec. W ławce siedziała już Bonnie, moja przyjaciółka. Jest wysoką, chudą, brunetką.
7 godzin szybko minęło.Nim się obejrzałam byłam już z Bo przed szkołą. Każda poszła do swojego samochodu. Odjechałyśmy. Pod domem zobaczyłam samochód mojego jakże wspaniałego brata. Zauważyliście sarkazm nie? Wcale wspaniały nie jest wręcz przeciwnie. Był szczerze mówiąc... nad opiekuńczy, agresywny i tajemniczy. Nigdy nie chce mi powiedzieć co robią na tych swoich posiedzeniach ,,biznesowych" jak to oni nazywają. Oni mam na myśli mojego brata i jego kolegów, już nawet nie wiem ilu ich tam jest. Raz słyszałam jak mówili że będą musieli wrócić do jakiegoś magazynu, ponieważ zaczynam coś podejrzewać. I od tamtej pory kolegów mojego brata już tu nie widziałam. Na moje szczęście. Niektórych naprawdę nie lubilam tak jak np. Zayn'a. Muszę dowiedzieć się o co chodzi z tym wszystkim, mam dość tego, że nie mmówi mi prawdy. Jest jeden sposób, abym dowiedziała się prawdy. Muszę go śledzić, za wszelką cenę.
________________________________________ ______________
Cześć wszystkim! Trochę przy kródki ale brak weny. WIĘC JAK PRZECZYTASZ TO SKOMENTUJ BARDZO PROSZĘ!!!!!!!!!!
Potrzebuje weny!!!






